Co to właściwie jest
Umowa warunkowa sprzedaży to akt notarialny, w którym sprzedający zobowiązuje się przenieść własność, ale skutek uzależniony jest od warunku – najczęściej od tego, że uprawniony nie skorzysta z prawa pierwokupu.
Sama umowa warunkowa nie przenosi jeszcze własności. Trzeba potem zawrzeć drugi akt – umowę przenoszącą własność. Dopiero on czyni kupującego właścicielem.
To odróżnia ją od umowy przedwstępnej, która jest tylko zobowiązaniem do zawarcia umowy w przyszłości. Umowa warunkowa to już sprzedaż – tyle że zawieszona.
Kiedy jest konieczna z mocy prawa
Najczęstsze przypadki, w których notariusz nie ma wyboru:
- Prawo pierwokupu gminy – przy nieruchomościach objętych uchwałą o rewitalizacji albo przy niezabudowanych gruntach nabytych wcześniej od Skarbu Państwa lub gminy.
- Prawo pierwokupu współspadkobierców – gdy spadkobierca sprzedaje udział w spadku osobie spoza rodziny (art. 1051 i 1070 Kodeksu cywilnego).
- Prawo pierwokupu najemcy albo dzierżawcy – w sytuacjach przewidzianych ustawą.
- Prawo pierwokupu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa – przy nieruchomościach rolnych.
W takich przypadkach uprawniony ma zwykle miesiąc od zawiadomienia przez notariusza. Jeśli nie skorzysta, podpisujecie drugi akt i sprawa się kończy.
Ile to trwa i ile kosztuje
| Etap | Czas |
|---|---|
| Umowa warunkowa u notariusza | 1 wizyta |
| Zawiadomienie uprawnionego i oczekiwanie | zwykle 30 dni |
| Umowa przenosząca własność | 1 wizyta |
Do kosztów dochodzi druga taksa notarialna – za akt przenoszący własność. Warto od razu ustalić, kto ją ponosi, bo to kilkaset złotych.
Kiedy umowa warunkowa jest sygnałem ostrzegawczym
Problem zaczyna się, gdy warunek nie wynika z ustawy, tylko został wymyślony przez kupującego. Przykłady zapisów, które warto czytać uważnie:
- „pod warunkiem uzyskania przez kupującego finansowania” – w praktyce daje kupującemu prawo wycofania się bez konsekwencji, podczas gdy Ty jesteś związany,
- „pod warunkiem pozytywnego wyniku oględzin technicznych” – bez zdefiniowania, co znaczy „pozytywny”,
- „pod warunkiem uzyskania zaświadczeń” bez terminu końcowego – transakcja może wisieć miesiącami.
Sam mechanizm nie jest niczym złym – zły bywa brak terminu i brak symetrii. Jeśli podpisujesz umowę warunkową, zadbaj o dwie rzeczy: datę, po której umowa wygasa, i zadatek, który przepada, gdy kupujący się wycofa bez podstawy.
Zadatek a zaliczka – różnica, która kosztuje
To rozróżnienie bywa myląco opisywane w umowach, a skutki są zupełnie inne. Zadatek dany przy zawarciu umowy działa tak, że w razie niewykonania umowy przez jedną stronę druga może odstąpić i zadatek zachować, a jeśli sama go dała – żądać sumy dwukrotnie wyższej (art. 394 § 1 Kodeksu cywilnego). Zaliczka natomiast podlega po prostu zwrotowi.
Jeśli zależy Ci na tym, żeby kupujący nie zniknął, w umowie ma być napisane „zadatek”, a nie „zaliczka”.
Czego uczciwy kupujący nie zrobi
- Nie zaproponuje umowy warunkowej tam, gdzie żadne prawo pierwokupu nie występuje.
- Nie zostawi warunku bez terminu końcowego.
- Nie obniży ceny między umową warunkową a aktem przenoszącym własność.
- Nie będzie namawiał na podpisanie czegokolwiek poza kancelarią notarialną.
- Nie rozłoży płatności na raty po przeniesieniu własności.
U nas wygląda to prosto: cena z oferty jest ceną z aktu, a pieniądze wychodzą w dniu podpisania. Umowę warunkową stosujemy tylko wtedy, gdy wymaga jej prawo – na przykład przy udziale w spadku albo nieruchomości objętej pierwokupem gminy.
Artykuł ma charakter informacyjny i nie jest poradą prawną. Treść konkretnej umowy warto omówić z notariuszem, który ma obowiązek wyjaśnić skutki każdego zapisu przed podpisaniem.
Kto to pisze
Kupujemy mieszkania we Wrocławiu za gotówkę – Anna Szczepaniak i Paweł Szczepaniak sp. z o.o., KRS 0001237395. Piszemy o cenach z aktów notarialnych, bo na nich opieramy własne decyzje. Mamy w tym interes i mówimy to wprost – dlatego pokazujemy, skąd są liczby i jak je policzyliśmy.